Drukuj

W jaki sposób chronić komputer przed wirusami?

A A A

W jaki sposób chronić komputer przed wirusami?

System operacyjny narażony jest na różnego rodzaju zagrożenia już od samego początku, tuż po instalacji, a ryzyko to potęguje się, gdy użytkownik ma dostęp do sieci, internetu, korzysta z danych na nośnikach od osób zewnętrznych. Ochrona komputera przed wirusami jest dość prosta, lecz wymaga nieco nakładu pracy i uwagi użytkownika.

01 grudnia 2012

Jak mogę zarazić system operacyjny/komputer wirusem?
Warto pamiętać, że wiele wirusów przenosi się poprzez załączniki do poczty elektronicznej – na nieuważnych użytkowników czyhają przychodzące z nieznanych kont listy o krzykliwych tytułach nawiązujących do popularnych gwiazd, celebrytów i wydarzeń, a treść zachęca do kliknięcia danego odnośnika lub otwarcia dołączonego obrazka czy zainstalowania polecanej aplikacji. W takich sytuacjach najważniejsza jest rozwaga i chłodna ocena, czy warto ryzykować bezpieczeństwo komputera.

Dużym ryzykiem obarczone są także dostępne dość powszechnie pirackie wersje gier i programów, które aby działać wymagają uruchomienia programów łamiących zabezpieczenia, a które w sporej części instalują bez wiedzy użytkownika dodatkowe usługi i aplikacje, które szpiegują, blokują lub działają w inny, niekorzystny dla użytkownika i jego sprzętu oraz oprogramowania sposób. Zazwyczaj tego typu gry i programy ściągane są za pomocą klientów sieci torrent, lub z RapidShare.

Bywa też tak, że ściągnięty piracki program lub gra nie są niczym zarażone, a niebezpieczny jest jedynie tak zwany crack - mały programik, który po uruchomieniu ma sprawić, że oprogramowanie zacznie zachowywać się jak legalnie zakupione. W pewnym sensie tak właście się dzieje - wszystko działa, ale komputer (system operacyjny), zupełnie niewidocznie dla użytkownika, zarażany jest trojanem, wirusem, albo innym oprogramowaniem szpiegującym.

Nie warto ryzykować utraty ważnych danych dla kilku godzin rozrywki.


Jak mogę ustrzec się przed wirusami?
Aby uchronić się przed wirusami, trzeba niejako „zaszczepić” komputer, czyli zainstalować program antywirusowy. W sieci dostępne są popularne programy antywirusowe (AVG, Kaspersky, Nod32, Norton, Avira i wiele innych).

Spora część z nich dostępna jest w darmowych wersjach, gdzie użytkownik zyskuje jedynie najprostszą, ale skuteczną ochronę antywirusową.


Co dają płatne wersje rozszerzone programów antywirusowych? Czy warto za nie zapłacić?
W większości przypadków można zakupić wersje rozszerzone, które nie dość, że będą chroniły przed wirusami, to dodatkowo zabezpieczą naszą pocztę elektroniczną, pozwolą na ustrzeżenie się przed spyware - programami szpiegującymi zdolnymi przechwytywać nasze hasła, zarówno do aplikacji, jak i usług w tym także bankowych.

Niektóre pakiety mają także moduły chroniące dzieci przed nieodpowiednią dla nich treścią - w swojej bazie zawierają listę stron z pornografią, przemocą, czy innymi niestosownymi treściami. Mogą także filtrować tak zwane wyskakujące okna, gdzie mogą znaleźć się reklamy wcześniej wymienionych witryn.

Program antywirusowy pozwala także na skanowanie zawartości dysków twardych, załączników do poczty elektronicznej, wkładanych do napędów optycznych dysków, pamięci zewnętrznych, pendrive'ów, etc.


 

Czy instalując program antywirusowy mogę cały czas czuć się bezpiecznie?
Sama instalacja programu antywirusowego nie wystarczy. Ważne jest, aby regularnie dokonywać aktualizacji baz wirusów i samego oprogramowania antywirusowego.

Aktualizować należy także system operacyjny, a konkretniej jego składniki – w przypadku Windows jest to usługa Update – dzięki temu wszelkie wykryte „słabe miejsca” zostaną załatane.

Dodatkowym zabezpieczeniem może być program typu firewall (zapora ogniowa), który filtruje dane przepływające do i z komputera poprzez sieć. Aplikacje tego typu są w stanie rozpoznać bezpieczne aplikacje i automatycznie zapewnić im przepływ danych, a blokować programy potencjalnie niebezpieczne, pytając za każdym razem użytkownika, czy pozwolić na pobranie lub wysłanie porcji danych. Aby ułatwić decyzję, prezentuje poziom zagrożenia – zwykle jako bezpieczne, potencjalnie niebezpieczne, niebezpieczne i wysokie ryzyko.


Rozsądek i uruchomienie wyobraźni ponad wszystko
Nic jednak nie zastąpi trzeźwego myślenia i rozsądku. Nie warto ułatwiać dostępu wirusów do systemu poprzez instalację pirackich aplikacji, programów niewiadomego pochodzenia. Nie warto wierzyć w super promocje, otwierać załączników z poczty e-mail, jeśli listy pochodzą od nieznanych użytkowników, nie warto klikać w linki, które potencjalnie wydają się atrakcyjne.

Warto regularnie aktualizować bazy danych programów antywirusowych i firewalli, a także regularnie skanować zawartość dysków twardych i podłączanych nośników – często wyłącza się tę opcję, bo sprawia, że odczyt danych wymaga więcej czasu. Pośpiech może być zgubnym doradcą.